sobota, 7 stycznia 2012

Wiosenne porządki w środku "nie" zimy :)

Jako, że zima w tym roku to prawie wiosna zabrałam się więc za porządkowanie moich materiałów i pomocy, których nazbierało się troszkę od października - czyli odkąd "odkryłam" w sobie pasję jakim jest robienie karteczek i wstążeczkowych ozdóbek.
Udałam się więc do Castoramy w celu zakupu odpowiednich pudełek. Wybór był niewielki ale udało się znaleźć coś na teraz a dodatkowo nabyłam też od jakiegoś czasu pożądany pistolet na klej na ciepło.


Potem upchałam narzędzia i inne materiały w pojemnikach i w końcu mam wszystko poukłądane jak należy :D

 

A bombki dla starszaka nadal nie zrobiłam :(

Renia

piątek, 6 stycznia 2012

Wstążeczkowy szał ;)

Czas na kolejną porcję zaległości.
Tym razem będą to bombki i choinki wykonane głównie techniką a'la karczoch, która mnie zauroczyła. Choć nie tylko....
Zapraszam do oglądania:
Bombki:







Choinki:






Taka wykonana na warsztatach "Choinki Czar" organizowanych przez Meli-Melo a prowadzonych przez moją dobrą znajomą Basię, na której bloga zapraszam. Dziękuję Basiu raz jeszcze :D
Oto ona:




Oraz Bożonarodzeniowy wianek wykonany dla Agi i Darka jako upominek do nowego domu:



Na dziś to tyle ode mnie :D

Pozdrawiam
Renia

czwartek, 5 stycznia 2012

Zaczęło się od quillingowej kartki ....

Witajcie po długiej przerwie ...
Czas nadrobić zaległości w pisaniu. Teraz tochę chwalipięctwa będzie
- choć prawdę mówiąc nie wiem czy jest czym się chwalić :P - ale "raz kozie śmierć".
Zatem zapraszam do prezentacji :
Moja pierwsza karteczka w życiu - takie moje pierwociny całkiem niedoskonałe ale i tak zauroczyły obdarowaną ;)


Potem przyszła kolej na kartkę gratulacyjną z okazji obrony pracy mgr przez koleżankę z pracy. A karteczka wyszła tak:



Karteczki na zamówienie dla solenizantów - rocznych bliźniąt kuzyna mojego męża:


 Oraz dla 3 letniego chłopca taka z traktorem :)



Następnie w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia spłodziłam takowe quillingowe karteczki:



I ostatnie moje "dzieła" na zamówienie koleżanki.
Na roczek taka:


Oraz urodzinowa dla mamy koleżanki:


Karteczki jeszcze niedoskonałe... Zresztą chyba nigdy doskonałe nie będą ;)
Ale do doskonałości dążę usilnie...
Tymczasem na dziś koniec - resztą robótek pochwalę się wkrótce, bo dziś w końcu zabieram się za karczochową bombkę obiecaną starszemu synkowi juz dawno...
Pozdrawiam
Renia


sobota, 10 grudnia 2011

Blogować czas zacząc

Witam,

dziś będzie króciutko - zaczynam pisać bloga . Co zresztą widać ;)
Zaczęło się od quillingowej kartki okoliczościowej no a teraz doszły jeszcze bombki ala karczoch.
Blog powstał po to bym mogła moje prace jakoś archiwizować i pokazywać, poddawać ocenie.
Dziś już więcej nie napisze bo padam na pysk ale jutro zamieszczę kilka moich prac.
Dziś już zmykam.
Do zobaczenia wkrótce!